mamawniemczech blog

Na moim blogu opisuję codzienne życie mamy w Niemczech. Jestem dumną mamą chłopca i dziewczynki. Serdecznie zapraszam na mojego bloga! Komentarze mile widziane!

Wpisy z okresu: 6.2015

Wczoraj po dłuugiej wizycie u ortopedy ustaliłam termin operacji na halluksa, który dokucza mi w prawej stopie :( Z myślą o operacji nosiłam się już jakiś czas ale zawsze słyszałam opinie, że lepiej tego nie robić, bo ktoś tam kiedyś zrobił i nie pomogło. Niestety halluks boli coraz bardziej i ewidentnie duży paluch odstaje dosyć mocno. Poinformowałam się w sprawie operacji u mojego lekarza – a więc 6 tygodni chodzenia w specjalnym bucie, zakaz jazdy samochodem … Postanowiłam wykorzystać letnie wakacje (u nas trwaja caly sierpień aż do polowy września) i aby zdążyć przed urlopem we wrześniu postanowiłam z końcem lipca zrobić zabieg. Po zrobieniu rentgena lekarz radził mi wykonanie zabiegu, jeśli czuję mocny dyskomfort. Haluks boli mnie już teraz nawet nie tylko po wysiłku fizycznym, czuję ból już nawet przy chodzeniu, choć nie występuje on regularnie. Niestety będę miała założone metale bo wada jest już znaczna :/ Zobaczymy jak będzie ….

Od trzech tygodni moja córcia chodzi na zajęcia z lekkoatletyki. Dotychczas zawsze towarzyszyła bratu na jego zajęciach i było jej nieraz przykro, gdy nie mogła wejść na halę gdy dzieciaki grały w grę w typu „zbijanka”. Prowadząca tłumaczyło to tym, że mała nie jest zapisana do klubu i gdyby jej się coś stało, nie będzie ubezpieczona. Czasami mała mogła brać udział w torze przeszkód lub w grach związanych z bieganiem. Miałam ostatnio szczęście, bo podczas zajęć na stadionie (przy ładnej pogodzie), spotkałam grupę młodszych dzieci, którą trenowała para trenerów. Okazało się, że od niedawna prowadzą zajęcia lekkoatletyczne dla dzieci w wieku od 4 lat. Spytałam czy można spróbować wziąć udział zanim zapisze się dziecko do klubu. Początkowo mała w ogóle nie chciała spróbować ale jak ją trochę podprowadziłam i stałam w bezpiecznej odległości to przekonała się do zajęć. Tylko kontrolwała czy jestem i mówiła:” Mama tu stój!” Dzieciaki zaczynały od rozgrzewki w kółku i rundki wokół stadionu. Później były różne konkurencje biegowe. Całe zajęcia trwały 1,5 godziny. Na szczęście dla mnie zajęcia syna i córki odbywają  się tego samego dnia i przy ładnej pogodzie również na stadionie. Syn kończył swoje zajęcia pół godziny wcześniej niż córka i o 18:30 mogliśmy się już zbierać do domu. Ostatnio nawet udawało się mężowi po nas podjechać w drodze z pracy. Córka jest zachwycona swoim treningiem i jak tylko zajęcia się kończą, to pyta kiedy znów będzie trening:)

Niedawno mama podeslala mi przepis na zdrowa domowa nutelle wiec chcialabym sie z Wami podzielic moja wiedza:)

Potrzebujemy tylko 3 skladnikow:

- 1 awokado

- 1 banan

- kakao do smaku

Awokado i banana obieramy ze skorki, kroimy na kawalki i blendujemy wszystko na gladka mase. Dodajemy kakao i mieszamy wszystko lyzka az powstanie gladka masa. Ja dodalam troche syropu z agawy do smaku bo zbyt czulam smak kakao. Postanowilam sprawdzic czy moje nutellozerne dzieciaki nabiora sie na taka zdrowa wersje i posmarowalam corce tosta do przedszkola i … bingo:) Nie bede jej za czesto dawac, bo sie przeje:)


  • RSS