Dzisiaj pierwszy raz dzieciaki idą po szkole do świetlicy, pierwszy raz też mają zajęcia z logopedą. Syn już zna logopedę, bo codziennie jest on przez niego odbierany ze szkoły, córka pierwszy raz idzie (do tego logopedy, wcześniej miała zajęcia logopedyczne w przedszkolu). Z racji, że to ierwsze spotkanie, muszę być na nim obecna i przynieść receptę (10 terapii, 2 razy w tygodniu) od lekarza rodzinnego. Właściwie powinnam pojawiać się na każde spotkanie, żeby podpisać receptę ale umówiłam się z logopedą, że podpiszę za jednym razem receptę, a logopeda wpisze odpowiednie daty, więc nie będę musiała dwa razy chodzić – raz do logopedy a potem jeszcze dzieciaki odebrać.