mamawniemczech blog

Na moim blogu opisuję codzienne życie mamy w Niemczech. Jestem dumną mamą chłopca i dziewczynki. Serdecznie zapraszam na mojego bloga! Komentarze mile widziane!

Wpisy z tagiem: cukier puder

Pisałam już o moich próbach upieczenia chińskich ciasteczek z wróżbą w poprzednim poście. Dzisiaj podaję 2 przepis, na który natrafiłam na niemieckim blogu (
http://kreativfieber.de/leckerschmecker-glueckskekse/
), jeszcze go nie wypróbowałam (ale mam jutro zamiar :P ). W tym przepisie składniki się nieco różnią …

  • 40 gram masła
  • 3 białka
  • szczypta soli
  • 60 gram cukru pudru
  • 60 gram mąki

Nagrzewamy piekarnik również do 180 stopni jak w pierwszym przepisie. Na papierze do pieczenia rysujemy kółka o średnicy 8 cm i kładziemy go na blaszce. Rozpuszczamy masło i odstawiamy je na bok. Białka ubijamy lekko na pianę i dodajemy cukier puder i sól. Następnie dodajemy mąkę i rozpuszczone masło. Małą łyżeczką nakładamy ciasto na narysowane kółka i lekko rozsmarowujemy aby wypełnić brzegi. Pieczemy ciasteczka 5-6 minut na środkowej półce. Następnie musimy działać szybko – wyjmujemy ciasteczka, wkładamy do środku karteczkę z wróżbą, ciasteczka lepimy w kształt półksiężyca (jak pierogi) i prostym brzegiem kładziemy na brzeg filiżanki aby ciasteczko nabrało charakterystycznego kształtu. Ciasto nie może nam się ochłodzić ani stwardnieć bo zacznie się kruszyć. Dlatego najlepiej jest piec po maksymalnie 3 ciasteczka (chyba, że ma się pomoc). Uważamy na palce bo można się oparzyć zlepiając brzegi. Gotowe ciasteczka zostawiamy aby trochę przeschły zanim zapakujemy je w woreczki lub włożymy do  puszki.

dzisiaj króciutko o specjalne kulinarnym z okazji wczorajszego dnia świetego Marcina. Pierwszy raz zabrałam sie za ten specjał. Przepis znalazłam tutaj: http://kuchnia.ofeminin.pl/przepisy/przepis_rogale-marcinskie_201003.aspx.

niestety nie wyszły mi jak z obrazka ale byly smaczne:) nie dodawałam białego maku bo oczywiscie w Niemczech nie mam pojęcia gdzie takie cos dostać, w ogóle to nie wiedziałam, ze cos takiego istnieje ;) pewnie jakbym poszukała w sklepach ze zdrowa żywnością, znalazłoby się ale takie sklepy mam daleko a pozatym nie był to moim zdaniem aż taki ważny składnik. Ostatecznie rogale były tylko z masa marcepanowa (dałam całe opakowanie), makiem i odrobina mleka bo jak na złość nie miałam w domu śmietany :) z racji, ze nie miałam za duO czasu na przygotowanie rogali (przyznam niezwykle pracochłonne są, piecze sie na drugi dzien dopiero) wiec w pośpiechu wstawiłam niewyróżnianie rogale d piekarnika a one miały 1,5 h jeszcze w ciepłym miejscu wyrosnąć ….. No nic, zjadliwe były. Zostało mi jeszcze trochę ciasta, to może dziś mi pójdzie trochę lepiej.


  • RSS