Dzisiaj u nas święto – Buss und Bettag – czyli w sumie święto kościoła ewangelickiego,dodatkowo na Bawarii w tym dniu dzieci mają wolne od szkoły, niestety rodzice nie mają w pracy dnia wolnego :( W tym roku dzieci przyniosły mi ze szkoły zaproszenie na tzw. dni biblijne –  specjalnie organizowany dzień, w którym dzieciom są czytane historie biblijne, głównie ze StaregoTestamentu. Spotkanie zaczyna się o 9:00 (można przyprowadzić dzieci już od 7:45) i kończy o 14:00, odbywa się ono bez rodziców, za każde dziecko wnosi się opłatę pokrywającą jedzenie oraz materiały plastyczne w wysokości 4 euro. Podczas spotkania dzieci wspólnie śpiewają religijne piosenki, czytają i słuchają historii, jedzą i wykonują prace plastyczne. W tym roku dni biblijne odbywały się pod hasłem „Kraina mlekiem i miodem płynąca”.Dzieciaki poznały za pomocą starożytnej mapy i tajemniczych znaków, które pani dla nich „przetłumaczyła” historię wyprowadzenia Izraelitów przez Mojżesza.Na koniec mogły ozdobić płócienne torby i zabrać je do domu, wykonywały też tabliczki z imionami. Z racji, że syn w przyszłym roku przystępuje do I Komunii, takie spotkanie było na pewno przydatne. Co prawda Bibeltag nie był wpisany na listę terminów, które ksiądz rozdał rodzicom kilka dni temu na spotkaniu organizacyjnym ale myślę, że w interesujący sposób przybliżył dzieciom Biblię. Chciałabym dodać, że tutaj przygotowanie do I Komunii odbywa się zupełnie inaczej w Polsce – przede wszystkim nie ma żadnego egzaminowania dzieci a i przygotowania zaczynają się tak naprwdę w styczniu (I spowiedź) i krótko przed Komunią jest próba. Ksiądz uważa,moim zdaniem słusznie, że najważniejszą wiedzę na temat religii, Boga, Komunii dziecko powinno wynieść z domu oraz rodzice pownni być przykładem dla dzieci -są to jedne z filarów niezbędnych gdy posyłamy dziecko do Komunii. Kolejnym filarem są lekcje religii w szkole oraz obecność na mszach w ciągu roku kościelnego oraz na 2-3 spotkaniach w grupach, podczas których dzieci same robią świece na komunię oraz poznają jak wypieka się hostię i … to wszystko. Oczywiście nie ma czegoś takiego jak „ile kosztuje Komunia”?