W Adwencie w Niemczech pracowite panie domu pieką niezliczoną ilość świątecznych ciasteczek, nie inaczej jest jak się ma w domu dzieci :P Pierniczki,kokosanki i kruche ciasteczka marcepanowe mamy już za sobą, więc myślałam, że już więcej nie będę musiała piec a tu w poniedziałek odbieram dzieci ze szkoły a córeczka mi opowiada, że jej koleżanka z klasy przyniosła ciasteczka z serduszkiem i kwiatuszkiem i w środku był dżem i ona też takie chce upiec :P Co było zrobić, kupiłam zapas masła i zabraliśmy się za szukanie przepisu bo ciasteczka kojarzyłam, niestety nigdy ich nie robiłam więc nawet nie wiedziałam jak się je w Niemczech nazywa ale od czego jest Wujek Google :P Szybko znalazłam nazwę – są to tak zwane Linzer (Plaetzchen) i szukałam jak najprostszego przepisu i nawet na polskiej stronie taki znalazłam, co po polsku i sprawdzone to lepiej :) Myślę, że najłatwieszy przepis to ten ze strony 
http://allrecipes.pl/przepis/4834/kruche-ciasteczka-z-d-emem-malinowym.aspx?o_is=Hub_TopRecipe_3

Składniki
ilość porcji: 10 

  • 1 jajko
  • dżem malinowy – ile będzie trzeba
  • 130 g solonego miękkiego masła
  • 250 g przesianej mąki pszennej
  • 80 g cukru pudru

Sposób przygotowania
Przygotowanie: 30min.  ›  Gotowanie: 10min.  ›  Gotowe w: 40min. 

  1. Zmiksować masło z cukrem na puszystą masę.
  2. Dodać jajko i zmiksować. Stale mieszając, dodać mąkę i kontynuować mieszanie, aż powstanie ciasto.
  3. Umieścić ciasto pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia i rozwałkować do grubości 2 mm.
  4. Rozgrzać piekarnik do 200 C.
  5. Wykroić ciasteczka o dowolnych kształtach. W połowie ciasteczek wykroić na środku małe otworki, mniejszą wykrawaczką.
  6. Piec ciastka przez około 5-10 minut pilnując, aby się nie przypaliły.
  7. Wyjąć z piekarnika i ostudzić.
  8. Ciasteczka bez otworów posmarować cienką warstwą dżemu. Posklejać je z ciasteczkami z otworkami.

Muszę powiedzieć, że to że we wszystkich innych przepisach pisało, że wyrobione ciasto dać na minimum 30 minut do lodówki ma coś w sobie bo ciasto nijak niedało się rozwałkować tak aby się nie kleiło do papieru do pieczenia:P Pozatym jak juz było po wyjęciu z lodówki nieco bardziej „zbite”, reszta poszła jak z płatka i ciasteczka wyszły bardzo pyszne – do smarowania używałam domowej konfitury z pigwy ale można użyć dowolnego, ulubionego dżemu. Smacznego!