mamawniemczech blog

Na moim blogu opisuję codzienne życie mamy w Niemczech. Jestem dumną mamą chłopca i dziewczynki. Serdecznie zapraszam na mojego bloga! Komentarze mile widziane!

Wpisy z tagiem: mąka

Bardzo lubimy jeść w chińskiej restauracji a ciekawym „deserem” lub starterem są chińskie ciasteczka z wróżbą. Pomyślałam czemu nie spróbować zrobić samemu takich smakołyków i poszukałam w Internecie przepisu.Znalazłam dwa  jeden na polskim, drugi na niemieckim blogu i dzisiaj wypróbowałam upiec według pierwszego przepisu.

Będziemy potrzebowali (za 
http://www.mojegotowanie.pl/przepis/chinskie-ciasteczka-z-wrozba
):

  • 15 dag mąk
  • 2 jajka
  • 1 łyżka cukru
  • ½ opakowania cukry wanilinowego
  • 1 łyżka oleju
  • odrobina cynamonu
  • szczypta soli
  1. 1. Na początku przygotowujemy karteczki z wróżbami. Wycinamy paski papieru o wymiarach 1 x 21 cm. Piszemy na nich długopisem treść wróżby i zginamy na pół 4 razy.
  2. 2. Mąkę przesiewamy na stolnice. Dodajemy jajka, olej, cukier, cukier wanilinowy i sól. Bardzo dobrze zagniatamy. Dzielimy ciasto na dwie części, jedną przykrywamy aby nie wysychała a drugą bardzo cienko rozwałkowujemy. Wycinamy szklanką kółka. Na każde kładziemy karteczkę z wróżbą (tak jak na zdjęciu). Dokładnie zlepiamy palcami brzegi ciasteczka tak jak w pierożku. Zginamy w połowie, nadając kształt charakterystyczny dla chińskiego ciasteczka. Na jakiś czas przewieszamy ciasteczka przez brzeg filiżanki, aby utrwalił się ich kształt. Następnie wykładamy na blachę wysmarowaną olejem. Wierzch każdego ciasteczka można posmarować białkiem.
  3. 3.Pieczemy ok. 20 min w temp 180 C w międzyczasie przewracając na drugą stronę.

Z racji, że nie miałam akurat cukru waniliowego w ogóle go pominęłam, co zauważył mój mąż kosztując jednego ciasteczka :P Muszę przyznać, że jak na pierwszy raz wyszły zjadliwe, jednak nie wyglądają i nie smakują jak te oryginalne :( Być może moim błędem było, że nie upiekłam ich na wysmarowanym olejem papierze lub za grubo niestety rozwałkowałam. No cóż, będę znów próbować …

Oto moje wypieki:

ciasteczka

dzisiaj króciutko o specjalne kulinarnym z okazji wczorajszego dnia świetego Marcina. Pierwszy raz zabrałam sie za ten specjał. Przepis znalazłam tutaj: http://kuchnia.ofeminin.pl/przepisy/przepis_rogale-marcinskie_201003.aspx.

niestety nie wyszły mi jak z obrazka ale byly smaczne:) nie dodawałam białego maku bo oczywiscie w Niemczech nie mam pojęcia gdzie takie cos dostać, w ogóle to nie wiedziałam, ze cos takiego istnieje ;) pewnie jakbym poszukała w sklepach ze zdrowa żywnością, znalazłoby się ale takie sklepy mam daleko a pozatym nie był to moim zdaniem aż taki ważny składnik. Ostatecznie rogale były tylko z masa marcepanowa (dałam całe opakowanie), makiem i odrobina mleka bo jak na złość nie miałam w domu śmietany :) z racji, ze nie miałam za duO czasu na przygotowanie rogali (przyznam niezwykle pracochłonne są, piecze sie na drugi dzien dopiero) wiec w pośpiechu wstawiłam niewyróżnianie rogale d piekarnika a one miały 1,5 h jeszcze w ciepłym miejscu wyrosnąć ….. No nic, zjadliwe były. Zostało mi jeszcze trochę ciasta, to może dziś mi pójdzie trochę lepiej.


  • RSS