Od dłuższego czasu mam kłopoty z cerą (prawdopodobnie trądzik różowaty), moje włosy także doprowadzają mnie lekko do szału, są bardzo delikatne i cienkie, szybko się przetłuszczają, w ogóle nie rosną…. Co jakiś czas noszę się z myślą obcięcia włosów (obecnie długość do ramion, wokól twarzy nieco krótsze) na całkiem krótko ale mąż byłby niepocieszony bo lubi mnie w długich, ja też z bardzo krótkimi na dłuższą metę nie umiałabym chyba żyć, zwłaszcza granie w tenisa w upale z krótkimi włosami na karku chyba by mnie wykończyło :P

Od jakiegoś czasu próbóję na cerę pić regularnie herbatę z czystka (Cistus, po niemiecku Zistrosen) i rumianek bo wyczytałam, że trochę może to pomóc na zaczerwienienia na twarzy, niestety kuracja taka wymaga czasu ale postanowiłam się zaprzeć i próbować. Dziś wyczytałam na różnych blogach, że drożdże są świetne jeśli chodzi o kondycję włosów, cery i paznokci!

Oto zalety czystka (źródło:http://www.zfilizankakawy.pl/2015/02/efekty-picia-czystka-poroczna-terapia.html). Na podanym blogu można również przeczytać o półrocznej kuracji i jej efektach. Kobieta, która pisze tego bloga „testowała” czystek na swojej córce – efekt? Jej dziecko jako jedyne chyba nie chorowało a więc widać, że warto podawać tą herbatkę także dzieciom aby podnieść ich odporność!Moja córcia nawet wypija tą herbatkę rano tak zapobiegawczo, bo odpukać i córka i syn rzadko chorują:P

Działanie czystka:
czystek jest najbogatszym źródłem polifenoli, które mają działa antyoksydacyjne. Polifenole hamują wydzielanie wolnych rodników odpowiedzialnych za starzenie i powstawanie wielu chorób oraz wymiatają te istniejące. Mają działanie antyrakowe, chronią przede wszystkim przed rakiem płuc, żołądek, jelit, trzustki, wątroby, prostaty i skóry.

-czystek wspiera układ immunologiczny człowieka, działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo, przeciwhistaminowo, przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybicznie

-działa przeciwgrypowo

-wspiera w walce z trądzikiem, opryszczką, łupieżem, łuszczycą, infekcjami zatokowymi i infekcjami grzybiczymi skóry

-stabilizuje pracę układu krążenia

-zwiększa gęstość kości

-poprawia równowagę flory bakteryjnej

-ma doskonałe właściwości na jamę ustną: wybiela zęby, odświeża oddech

-detoksykuje, wspiera usuwanie metali ciężkich, dlatego picie naparu zalecane jest na przykład palaczom

-czystek działa na krętka wywołującego boreliozę, dlatego zalecane jest picie go wiosną i latem, gdy występuję zagrożenie złapania kleszcza. Czystek nie tylko chroni przed ewentualnym zakażeniem, ale także pomaga walczyć z już istniejącym, oklejając krętki i unieszkodliwiając je.

-regularne picie czystka zmienia zapach wydzielin ciała, po kilku tygodniach picia naparu można zauważyć jak łagodzi się przykry zapach potu itp.

Od dziś więc zabieram się do picia drożdzy a oto jak je przygotowuję (za poradami Herbaty):

Zanim zaczniemy spożywać drożdże, uprzednio trzeba je zalać wrzątkiem, ponieważ surowe zaczynają fermentować w naszym przewodzie pokarmowym i dopóki nie zostaną strawione, mogą spowodować przykre dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Dodatkowo żywe komórki drożdży pobierają z naszego organizmu witaminy z grupy B, szczególnie B1 i biotynę. Jeżeli chcemy samodzielnie przygotować napój drożdżowy, należy drożdże piekarnicze po prostu „zabić”, czyli zalać wrzątkiem. Nie martwmy się o witaminy – większość z nich nie jest wrażliwa na wysoką temperaturę. Drożdże po sparzeniu wciąż mają sporo cennych składników!Pod koniec zeszłego roku, regularnie dzień w dzień przez miesiąc, piłam drożdże.
Rozrabiałam 1/3 kostki z wrzątkiem, (żeby nie powodowały dolegliwości jelitowo-żołądkowych) i tak sporządzany, ostudzony napój, wypijałam dwa razy dziennie.

Read more: 
http://www.poradyherrbaty.pl/2013/08/drozdze-na-wosy-czy-to-na-prawde-dziaa.html#ixzz42OWEIASj

 

Dodatkowo na tej samej stronce wyczytałam o maseczce z drożdży:

Maska z drożdży dostarcza włosom wszystkich wymienionych wyżej witamin i składników mineralnych. Jej działanie sprowadza się do zapobiegania przetłuszczaniu włosów, ich wypadaniu, przedwczesnemu starzeniu i wypadaniu. Drożdże działają na włosy stymulująco i pobudzają ich wzrost.
Ostatnio bardzo chciałam wrócić do picia drożdży, ale pojawił się problem z systematycznością. Postanowiłam więc wypróbować drożdże… od zewnątrz. To dobra alternatywa dla tych, którzy z jakiegoś powodu nie mogą pić drożdży a też chcieliby poprawić kondycje włosów. Polecam Wam moją ulubiona maseczkę:

Potrzebujemy: 

  • 1/2 kostki drożdży
  • 1 łyżkę jogurtu naturalnego/kefiru
  • 1 łyżeczkę miodu
Drożdże rozdrabniamy widelczykiem, po czym dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy, do uzyskania jednolitej masy. Całość nakładamy na włosy ze szczególnym uwzględnieniem skalpu, najlepiej delikatnie masując przy tym skórę głowy. Zawijamy włosy w folię lub czepek, zakładamy ręcznik, czekamy 30 – 60 minut (można całość podgrzać suszarką dla lepszego efektu) i zmywamy (najlepiej przy pomocy delikatnego szamponu).
Maseczka bardzo fajnie działa na włosy. Przy regularnym stosowaniu znacznie przyspiesza porost, włosy wypadają w mniejszej ilości, wolniej przetłuszczają się. Trzeba ją jednak dobrze zmyć, ponieważ zapach drożdży jest bardzo silny. Ostatnio cały dzień unosił się nade mną smrodek drożdży. Nie było ponoć tego czuć, ale ja czułam i to wystarczy :x

Read more: 
http://www.poradyherrbaty.pl/2013/08/drozdze-na-wosy-czy-to-na-prawde-dziaa.html#ixzz42OWWwBb1