mamawniemczech blog

Na moim blogu opisuję codzienne życie mamy w Niemczech. Jestem dumną mamą chłopca i dziewczynki. Serdecznie zapraszam na mojego bloga! Komentarze mile widziane!

Wpisy z tagiem: migdały

Dzisiaj długi weekend a więc trochę czasu na eksperymenty w kuchni. Już jakiś czas chodzi za mną chlebek zmieniający życie, o którym czytałam już conieco w Internecie ale jakoś nigdy nie było czasu się za to zabrać …. Dzisiaj, po powrocie z meczu synka, postanowiłam spróbować. Wyszukałam w Internecie przepis i trafiłam na taki 
http://sprawdzonakuchnia.pl/chleb-zmieniajacy-zycie/
, sprawdziłam czy mam wszystkie składniki i zabrałam się do roboty, bo chlebek robi się w sumie bardzo szybko – wystarczy tylko wymieszać składniki i zalać je wodą aż wszystko zostanie wchłonięte (minimum 2 godziny).

Podaję użyte składniki:

  • 1 szklanka nasion słonecznika
  • 1 i ½ szklanki płatków owsianych (użyłam część owsianych i część lnianych)
  • ½ szklanki orzechów laskowych (dałam niezmielone migdały)
  • 10 – 12 kopiastych łyżek mielonego siemienia lnianego
  • ¾ szklanki całego siemienia lnianego
  • 320 ml letniej wody
  • 1 łyżka miodu lub syropu z agawy
  • 2 łyżeczki soli
  • 3 łyżki oleju roślinnego – kokosowy, olej słonecznikowy… (ja dałam z orzechów laskowych)

Dodatkowo dałam trochę ziarna sorgo zmielonego.

INSTRUKCJE
  1. Odmierzyć wszystkie składniki, umieścić w misce, zalać wodą z olejem i miodem, wymieszać i odstawić na przynajmniej 2 godziny lub dłużej, nasiona w tym czasie zmiękną i wchłoną płyn
  2. Piekarnik rozgrzać do temperatury 175 – 180 st C
  3. Foremkę keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia, przełożyć do niej ciasto, ciasto należy dobrze ugnieść tak, aby nie było pustych przestrzeni, wyrównać powierzchnię chleba
  4. Formę z ciastem wstawić do nagrzanego piekarnika, chleb pieczemy 50 – 60 minut
  5. Po upieczeniu wyjąć formę z piekarnika, przestudzić – około 1 godzinę, po tym czasie delikatnie wyjąć chleb z formy chwytając za papier, przenieść na kratkę i całkowicie przestudzić, chleb przed krojeniem powinien być zupełnie zimny, najlepiej kroić go po minimum 5 godzinach studzenia
  6. Chleb kroimy bardzo ostrym nożem!
  7. Smacznego!

Jutro spróbuję upiec, zobaczymy co z tego wyjdzie:)

dzisiaj króciutko o specjalne kulinarnym z okazji wczorajszego dnia świetego Marcina. Pierwszy raz zabrałam sie za ten specjał. Przepis znalazłam tutaj: http://kuchnia.ofeminin.pl/przepisy/przepis_rogale-marcinskie_201003.aspx.

niestety nie wyszły mi jak z obrazka ale byly smaczne:) nie dodawałam białego maku bo oczywiscie w Niemczech nie mam pojęcia gdzie takie cos dostać, w ogóle to nie wiedziałam, ze cos takiego istnieje ;) pewnie jakbym poszukała w sklepach ze zdrowa żywnością, znalazłoby się ale takie sklepy mam daleko a pozatym nie był to moim zdaniem aż taki ważny składnik. Ostatecznie rogale były tylko z masa marcepanowa (dałam całe opakowanie), makiem i odrobina mleka bo jak na złość nie miałam w domu śmietany :) z racji, ze nie miałam za duO czasu na przygotowanie rogali (przyznam niezwykle pracochłonne są, piecze sie na drugi dzien dopiero) wiec w pośpiechu wstawiłam niewyróżnianie rogale d piekarnika a one miały 1,5 h jeszcze w ciepłym miejscu wyrosnąć ….. No nic, zjadliwe były. Zostało mi jeszcze trochę ciasta, to może dziś mi pójdzie trochę lepiej.


  • RSS