Dzisiaj krótko o ciekawej (moim zdaniem) zabawce edukacyjnej, którą synek dostał w prezencie od dziadka. Chodzi tu o domową hodowlę prehistorycznych triopsów. Producentem jest włoska firma Clementoni. W zestawie znajdziemy akwarium dla triopsów, które chcemy sobie wyhodować, morski piasek, pipetę, strzykawkę z rureczką, 2 pojemniczki, lupę, kamyki, pokarm oraz jajeczka triopsów. Aby rozpocząć hodowlę należy zaopatrzyć się w wodę destylowaną. Wyhodowane zwierzątka żyją niestety krótko – średnio 1-2 miesiące, w sumie podobnie jak rybki :P Synek bardzo się cieszył na zakładanie hodowli, tak bardzo, że jak dostał zestaw podczas wakacji u dziadków, trzeba było go przekonywać, że z rozpoczęciem hodowli trzeba poczekać aż wróci do domu bo raz założonej hodowli nie można ruszać :P

A więc gdy wakacje się skończyły, założyliśmy naszą pierwszą hodowlę. Muszę przyznać, że instrukcji trzeba bardzo trzymać, gdyż może to grozić niepowodzeniem całej hodowli lub niestety śmiercią zwierzątek. Pierwszym krokiem jest wypłukanie akwarium wodą destylowaną a nastepnie wlaniem odpowiedniej ilości wody destylowanej (tutaj było to trochę kłopotliwe, gdyż zalecano wlewać wodę za pomocą 2 malutkich pojemniczków). Następnie trzeba było nakleić na bok akwarium termometru i ustawić koło akwarium lampki z żarówką 60 Watt aby ogrzewała wodę. Dopiero gdy osiągniemy odpowiednią temperaturę – ok 24 stopnie możemy otworzyć opakowanie z jajeczkami. Najpierw trzeba je wymieszać ze specjalnym pokarmem, którymi będą żywić się małe triopsy zaraz po wykluciu. Producent niestety zastrzega, że czasami wykluje się jedno, dwa lub więcej jajeczek, niestety czasem możemy mieć pecha i nie wykluje nam się nic :) Jajeczka triopsów są bardzo malutkie więc niestety dość trudne jest ich wypatrzenie. Według instrukcji po około 5-7 dniach mogą pojawić się małe triopsy. U nas trwało to aż 10 dni! Już chciałam wylać wszystko i dać sobie spokój ale synek, który codziennie po wstaniu z łóżka zaglądał do akwarium, kontrolował temperaturę i sprawdzał czy coś się w końcu wykluło, obwieścił, że coś się tam rusza:) Mieliśmy szczęście i wykluły nam się 3 osobniki. Wydzieliliśmy małą część akwarium i nasypaliśmy tam kolejną porcję jajeczek ale niestety tym razem mieliśmy pecha i 3 próby nam nic nie dały. Małe triopsy rosły szybko i w ciągu 2 miesięcy z malutkim przezroczystych prawie kreseczek, osiągneły spore rozmiary:) Karmiliśmy je od wyznaczonego dnia codziennie i jeśli woda była mętna, za pomocą strzykawki z rureczką wysysaliśmy brud a później wlewaliśmy czystą wodę destylowaną. Muszę powiedzieć, że mając triopsy 2 miesiące, zużyłam 15 litrów wody destylowanej (3 butelki po 5l), do tego prawie cały dzień świeciła się lampka aby triopsom było ciepło. Niestety najgorsze było, gdy syn odkrył, że najpierw jeden a miesiąc później 2 kolejne triopsy padły, bardzo do przeżywał:( Myślę jednak, że kupienie takiej zabawki ma swoje zalety edukacyjne, przede wszystkim uczy dziecko odpowiedzialności za żywe stworzenie. Na razie zrobiliśmy przerwę w hodowli ale gdy znów będzie ciepło, myślę, że spróbujemy znowu. W Rossmanie widziałam takie zestawy w wersji mini – mniejsze akwarium, pozatym chyba wszystko to samo.